niedziela, 15 lutego 2026
niedziela, 30 kwietnia 2023
Kanibal z Kentucky
Ci, którzy mieli nieszczęście spotkać go na swojej drodze, wprost nazywali go najgorszym ze wszystkich złych ludzi, najdzikszym z dzikusów lub najczarniejszą z czarnych owiec. Jego głowy domagali się zarówno przedstawiciele prawa, jak i zwykli mieszkańcy każdego miasteczka, w którym postawił swoją stopę. Wszędzie, gdzie się pojawiał – groził mu natychmiastowy lincz. On jednak nie bał się śmierci, a na szubienicę wszedł z szerokim uśmiechem na ustach. Choć dziś Boone Helm jest postacią nieco zapomnianą – gdy żył, nie było na Dzikim Zachodzie człowieka, który nie drżałby już na sam dźwięk jego imienia.
wtorek, 7 marca 2023
Wilczyca z Gysinge
Wilczyca dopuściła się ponad 30-stu ataków. Zabijając w nich dziewięcioro dzieci i jedną dorosłą kobietę oraz ciężko raniąc blisko 19 innych osób. Okoliczni myśliwi rozpoczęli zakrojone na szeroką skalę łowy na bestię. Ale drapieżnik skutecznie omijał zastawione pułapki. Unikał zatrutej przynęty i nie bał się głośnych wystrzałów ze strzelb. Ludzie szybko zaczęli wierzyć, że nie był to zwykły wilk, ale sam diabeł lub stworzony przez niego demon. Niektórzy twierdzili nawet, że była to boska kara zesłana na ludzi za ich grzechy. Jednak prawda o wilczycy z Gysinge okazała się znacznie bardziej przyziemna. A skutki tych tragicznych wydarzeń są w Szwecji odczuwalne do dziś.
piątek, 3 marca 2023
Gniazdo szerszeni - masakra w Hornet Bank
Gdy w październiku 1857 roku grupa złożona z ponad stu Aborygenów napadła na ranczo zamieszkałe przez samotną matkę, jej dzieci oraz pracowników – dokonując rzezi niemal wszystkich przebywających tam osób – biali osadnicy z całego regionu zapałali żądzą odwetu za masakrę w Hornet Bank. Najstarszy syn zabitej kobiety uznał, że winnymi zabicia jego rodziny są wszyscy Aborygeni. Zapowiedział, że nie spocznie dopóki nie dokona na nich krwawej zemsty. I już wkrótce dotrzymał słowa. William Fraser przeszedł do legendy australijskiego pogranicza jako Billy Mściciel. I do dziś uznawany jest w Australii za jednego z największych masowych zabójców w historii tego kraju.
wtorek, 31 stycznia 2023
Czarny Mesjasz - anioł zemsty z Haiti
Mackandal wbrew własnej woli został jednym z czarnoskórych niewolników sprowadzonych przez Francuzów z Afryki do swojej kolonii. Przez wiele lat ciężko pracował na plantacji trzciny cukrowej – godząc się na bycie człowiekiem gorszej kategorii. I cierpliwie znosił wszystkie zadawane mu krzywdy. Jednak z czasem jego uległość przerodziła się w otwartą wrogość do białych plantatorów, którym wypowiedział skrytą wojnę.
niedziela, 9 października 2022
Zbrodnia mormonów – masakra w Mountain Meadow
Uważali, że tylko ich Kościół jest tym prawdziwym. Twierdzili, że tylko ich Biblia głosi prawdziwe słowo Boże. Przekonywali, że tak jak opisywał to Stary Testament – jedyny i wszechmogący Bóg porozumiewał się z nimi za pomocą żyjącego proroka, którego słowa były dla nich najważniejszym drogowskazem. Popełnianie grzechów traktowali niczym najcięższą zbrodnię. Kierowani przez fanatycznego przywódcę, stworzyli swoje własne zasady i kontrowersyjne normy społeczne. Te jednak szybko spotkały się z nieskrywaną wrogością nie tylko większości amerykańskiego społeczeństwa, w którym żyli, ale również ówczesnych władz USA.
poniedziałek, 15 czerwca 2020
Laura Secord - boso na ratunek
W roku 1813 Amerykanka Laura Secord udała się w pełną
niebezpieczeństw wędrówkę, aby ostrzec dowódcę brytyjskiego oddziału przed zbliżającym się atakiem jej rodaków. Trzymając się z dala od głównej drogi, aby
uniknąć schwytania przez żołnierskie patrole – samotnie pokonała 27 kilometrów
przez lasy, bagna i potoki. Zmęczona i poraniona, ostatnie godziny szła boso. I
choć jej heroiczny wyczyn przeszedł do legendy, postać Laury Secord nie jest
dziś oceniana przez historyków jednoznacznie. Dla Kanadyjczyków kobieta stała
się jedną z największych bohaterek narodowych, której stawiano pomniki. W świadomości Amerykanów długo pozostawała zdrajczynią, która po wojnie o niepodległość porzuciła swój kraj i współpracowała
ze znienawidzonymi przez nich ówcześnie Brytyjczykami. Ale nawet najwięksi wrogowie zgodnie docenili jej determinację i odwagę…
poniedziałek, 16 marca 2020
Dzikie dziecko - historia Victora z Aveyron
W roku 1799 w południowej Francji trzech myśliwych schwytało dzikie dziecko. Było brudne, nagie i przestraszone. Nie miało więcej niż dziesięć lat. Mieszkało samotnie w lesie i żywiło się tym, co znalazło lub upolowało. Jego ciało pokrywały liczne blizny oraz rany, których znaczna część wydawała się być zadana przez innych ludzi. Zamiast mówić – chłopiec warczał niczym zwierzę. Swoim wyglądem budził zarówno przerażenie, jak i ciekawość miejscowej ludności. Został zapamiętany jako Victor z Aveyron. Wielu ówczesnych pedagogów i psychiatrów zastanawiało się czy dzikie dziecko może zostać skutecznie ucywilizowane. Dokonywane przez najlepszych specjalistów próby uczynienia z dzikusa pełnoprawnego członka społeczeństwa trwały kilka lat i okazały się znacznie trudniejsze niż początkowo sądzono...
poniedziałek, 3 lutego 2020
George Brinski - Polak, który zastąpił prezydenta USA
Gdy w roku 1861 w Stanach Zjednoczonych rozpoczęła się wojna secesyjna, nie wszyscy Amerykanie gotowi byli wziąć w niej udział, wypełniając tym samym swój patriotyczny obowiązek. Zwłaszcza jeśli znali wpływowych ludzi i byli bogaci. Jedną z takich osób był przyszły dwukrotny prezydent USA Stephen Grover Cleveland, który za kilkaset dolarów znalazł sobie zastępstwo w osobie ubogiego imigranta z Polski. George Brinski wojnę przeżył, ale jej skutki odczuwał do końca swoich dni. Oto historia biednego Polaka, który poszedł walczyć, aby nie musiał tego robić bogaty Amerykanin…
środa, 30 stycznia 2019
Ziemniaczany grecki przekręt
Gdy pierwszy prezydent Grecji Joanis Kapodistrias postanowił w roku 1830 sprowadzić do swojego kraju nieznane jego rodakom ziemniaki uważał, że jest to najlepszy pomysł na szybkie rozwiązanie problemu panującego tam głodu. Grecy nie podzielali jednak tego entuzjazmu. Nowej rośliny po prostu się bali. Wszelkie prośby, namawiania, przekonywania, a nawet groźby nie odnosiły zamierzonego skutku. Kapodistriasowi potrzebny był więc sprytny plan. Jak skutecznie namówić upartych Greków do zrobienia rzeczy, na którą nie mieli ochoty? Trzeba było przekonać ich, że to nielegalne…
czwartek, 13 grudnia 2018
Grzechotnik Jack - śmierdzący poskramiacz węży
S.A. McIntyre w ostatnich latach Dzikiego Zachodu miał opinię jednego z najlepszych tropicieli wilków i kojotów w regionie na zachód od Gór Skalistych. W ciągu jednego roku potrafił upolować nawet sześćset drapieżników. Dzięki temu zajęciu dorobił się niezłych pieniędzy. Jednak jego największą miłością były grzechotniki. Nigdy się z nimi nie rozstawał a swoje gady nosił przewieszone przez szyję niczym szal. Do tego samego zmuszał nawet własne dzieci, za co zapłacił wysoka cenę. Nikt nie wiedział jak brzmi jego prawdziwe imię ale jego pseudonim i profesję znał każdy. Szanowano go ale i pogardzano nim jednocześnie. Wielu o nim mówiło, jednak tylko nieliczni mieli odwagę spotkać go osobiście. Nikt bowiem nie śmierdział na Dzikim Zachodzie bardziej niż „Grzechotnik Jack”…
niedziela, 1 kwietnia 2018
August Gissler i tajemnica Wyspy Kokosowej
Na przestrzeni ostatnich wieków marzenia o odnalezieniu pirackiego skarbu stały się celem życia wielu poszukiwaczy skarbów. Stare mapy, zagadkowe wpisy w dziennikach oraz opowieści przekazywane sobie przez żeglarzy, gdzieś w obskurnych tawernach – to wszystko rozpalało wyobraźnię ludzi, każąc im podążać do najdalszych zakątków świata tropem zrabowanego złota, srebra i klejnotów. Na przełomie XIX i XX wieku niemiecki inżynier August Gissler, przez prawie trzy dekady, owładnięty był obsesją na punkcie odnalezienia pirackiego łupu, który według legend miał być ukryty na odległej Wyspie Kokosowej. Aby zrealizować swoje marzenie, gotów był poświęcić wszystko, co było dla niego najcenniejsze. Uparcie dążył do celu, nie zwracając uwagi na wszelkie kłopoty i przeciwności losu. Do końca wierzył, że skarb jest na wyciągnięcie ręki. Jednak wulkaniczna wysepka nie zamierzała zbyt łatwo podzielić się z nim tym, co miała najcenniejszego…
niedziela, 29 stycznia 2017
Tygrysica z Champawat
Na przełomie XIX i XX wieku, w spokojnym dotąd regionie na pograniczu nepalsko-indyjskim, wśród miejscowej ludności zapanował strach. Tygrysica z Champawat w ciągu kilku lat zaatakowała i zabiła co najmniej 436 osób. Mężczyźni, kobiety i dzieci ginęli jeden po drugim, często wyciągani przez dziką bestię prosto ze swoich łóżek. Nawet nepalskie wojsko nie potrafiło powstrzymać tych krwiożerczych łowów. Dziką wściekłość bestii i jej agresję przypisywano złym mocom i demonom. Kres tej tragedii położył dopiero słynny brytyjski „Łowca ludojadów” James "Jimmy" Corbett, który po wielu trudach nie tylko zabił zwierzę, ale również odkrył prawdziwy powód ataków tygrysicy na ludzi.
poniedziałek, 7 marca 2016
Prawdziwy Zorro - historia Joaquina Murriety
Zorro - zamaskowany mściciel, który walczy w imieniu biednych i pokrzywdzonych ludzi - to jeden z najsłynniejszych bohaterów rodem z Hollywood. Wbrew pozorom, nie jest to fikcyjna postać. Człowiek, który stał się pierwowzorem szlachetnego „czarnego rycerza” istniał naprawdę. Joaquin Murrieta był uwielbiany przez biednych Meksykanów i znienawidzony przez amerykańskich stróżów prawa, jednak daleko mu było do człowieka, którego znamy z kinowych ekranów. Historia jego życia stała się legendą, choć on sam w ogóle na to nie zasłużył…
poniedziałek, 9 listopada 2015
Olive Oatman - Indianka z wyboru
Wizerunek złych Indian, jaki wykreowały amerykańskie westerny, nie pozostawia złudzeń. "Czerwonoskórzy" wojownicy mieli tylko jeden cel - zabić i oskalpować miłujących pokój, białych osadników. Kogo nie zabili - porywali. Uprowadzano głównie kobiety, które zostawały niewolnicami lub jeńcami. Tak do plemienia Mohave trafiła Olive Oatman, która została nawet adoptowana przez samego wodza. Jako znak przynależności do Indian jej ramiona i brodę zdobił rytualny, niebieski tatuaż plemienny. Otrzymała nowe imię i wiodła szczęśliwe życie wśród swoich współplemieńców. Jednak wbrew własnej woli, została oswobodzona i siłą przywieziona z powrotem do "cywilizowanego" świata białych ludzi. Wróciła, chociaż nie chciała...
Wrogość Indian wobec europejskich osadników to nie wyłącznie wymysł propagandy rodem z westernów. Faktem jest, że zarówno na odległych preriach Dzikiego Zachodu, jak i na znacznie bezpieczniejszym, wschodnim wybrzeżu, wrogo nastawieni tubylcy dopuszczali się czasami krwawych ataków na amerykańskich pionierów. Uprowadzone podczas takich napadów kobiety zwykle wracały jednak do swoich domów i rodzin. Olive Oatman nie chciała nawet słyszeć o powrocie. Podczas swojego pobytu wśród Indian Mohave poznała ich kulturę, tradycję i obyczaje. Pokochała indiański świat. Pragnęła do końca swoich dni pozostać jedną z Mohave. Nie pozwolono jej na to. Oto historia kobiety, która nawet po uwolnieniu z indiańskiej niewoli, nigdy nie przestała być Indianką...









