sobota, 18 sierpnia 2018

Broń strzelecka Wojska Polskiego 1943-2016

   Wielu ludzi w naszym kraju fascynuje się bronią. Powody tej fascynacji mogą być różne – tradycje rodzinne, lektura powieści i wspomnień z czasów wojny, sentyment po odbyciu służby wojskowej, wizyty w muzeach lub zamiłowanie do kultowych filmów wojennych. Bogato ilustrowana książka Tomasza Szczerbickiego „Broń strzelecka Wojska Polskiego 1943-2016”, która przedstawia etatowe uzbrojenie polskich żołnierzy w ciągu ostatnich 75 lat, to pozycja obowiązkowa zarówno dla tych, którzy broń znają, jak i dla tych, którzy dopiero chcą ją poznać…



   Książka ta, a właściwie opasły i pięknie wydany album, jest prezentacją broni strzeleckiej używanej przez żołnierzy polskich na froncie wschodnim II wojny światowej, następnie w okresie Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej, będącej członkiem paktu militarnego zwanego Układ Warszawski. Z opisywaną w tej książce bronią strzelecką zetknęło się kilkadziesiąt milionów Polaków. Działo się tak za sprawą obowiązkowej niegdyś służby wojskowej, pracy w milicji/policji, straży przemysłowej czy firmach ochroniarskich. Miłośnicy militariów mogli ją oglądać w muzeach lub postrzelać z niej w klubach sportowych i w komercyjnych strzelnicach.

Pistolet TT (ros. Tulski Tokariewa), wz. 1933 - potocznie zwany "tetetką".
   Jak przyznaje we wstępie sam autor, świadomie nie poruszył on tutaj tematów broni strzeleckiej, która zaledwie w marginalnych ilościach pojawiła się w Wojsku Polskim – takich jak broń prototypowa i testowa. Nie zagłębiał się także w zbyt szczegółowych opisach technicznych, dotyczących opisów broni i jej oceny. Zostawił to fachowcom. Była to decyzja ze wszech miar słuszna. W ten sposób książka „Broń strzelecka Wojska Polskiego 1943-2016” (Wydawnictwo Vesper) stała się przystępną pozycją nie tylko dla czytelników, którzy z bronią mają do czynienia na co dzień, ale również dla tych, którzy broń widują wyłącznie w muzeach lub na ekranach swoich telewizorów.

    Głównym celem Tomasza Szczerbickiego było przedstawienie etatowych pistoletów, karabinków i karabinów używanych przez polskich żołnierzy w ciągu ostatnich 75 lat oraz pokazanie tej broni na archiwalnych fotografiach i zachowanych instrukcjach. A ilość materiałów archiwalnych, wykorzystanych w albumie jest ogromna. Autor uznał ówczesne instrukcje za najlepsze źródło informacji o opisywanej przez siebie broni. Większość tych materiałów była pozostawała utajniona do roku 1999. Oprócz instrukcji dotyczących konkretnych typów broni Tomasz Szczerbicki wykorzystał także ogólne opisy grup broni i zasad ich użytkowania. Przykładem takiej publikacji jest na pewno „Instrukcja broni strzeleckiej (pm, rkm, ckm, kbk, kbks, rpg-panc, granaty ręczne” z roku 1965, wydana przez Ministerstwo Obrony Narodowej.

   Rzeczą z całą pewnością nietypową są zastosowane przez autora ramy czasowe. Są one jednak logiczne. Tomasz Szczerbicki nie dzieli historii polskiej broni na okres przed i po upadku komunizmu. Pierwsza część obejmuje więc lata 1943-1999. I jest tak z prostego powodu – otóż po roku 1989 zmiany dotyczące uzbrojenia polskich żołnierzy były niewielkie i jeśli już miały miejsce, były raczej retoryczne. Wyraźna zmiana nastąpiła dopiero po roku 1999, w którym nasze siły zbrojne zostały przyjęte do struktur NATO. Właśnie to wydarzenie stało się wyraźną granicą w historii Wojska Polskiego

   Za sprawą archiwalnych fotografii oraz cytowanych liczne materiałów źródłowych (głównie instrukcji wojskowych, które w większości były utajnione do 1999 roku) staraliśmy się pokazać dokładnie typy broni i warunki ich wykorzystania oraz proces szkolenia żołnierzy.

Karabinek wz. 96 Beryl - polski karabinek automatyczny, produkowany przez Fabrykę Broni "Łucznik" - Radom Sp. z o.o.
Zastępuje on w uzbrojeniu Sił Zbrojnych RP wysłużone karabinki AKM.

   Dziś wiele modeli opisywanej tu broni to zabytki owiane legendą, na przykład pistolet maszynowy PPSz. 41 czy karabin maszynowy DP 28. Każdy pełnoletni obywatel Polski może bez problemu kupić – pozbawione cech użytkowych – opisywane tu pistolety i karabiny. Taka broń popularnie nazywana jest „deko” i może służyć jako ozdoba kolekcji lub rekwizyt do wszelkiego rodzaju spektakli realizowanych przez grupy rekonstrukcji historycznej.

   Książka „Broń strzelecka Wojska Polskiego 1943-2016” nie jest monografią tytułowego tematu. Jest to bardziej przegląd tego, co faktycznie było używane przez wojsko. A dzięki licznym ilustracjom autor starał się bardziej pokazać, a nie opisywać, sposoby wykorzystania owej broni.

Partnerem wydania jest Fabryka Broni „Łucznik” – Radom sp. z o.o

Tomasz Szczerbicki
„Broń strzelecka Wojska Polskiego 1943-2016”
ISBN: 978-83-7731-248-3
Liczba stron: 240
Okładka: Twarda
Wymiary: 225 x 286 mm

2 komentarze:

  1. Mój bardzo bliski przyjaciel jest kolekcjonerem takiej broni :) Jest to jednak bardzo odpowiedzialne hobby, ponieważ podstawowym meblem jaki musimy posiadać jest szafa do przechowywania broni to dzięki niej mamy pewność, że pistolety i karabiny są w bezpiecznym miejscu.

    OdpowiedzUsuń
  2. Gdzie trzymać taką broń? Mnie interesuje oferta Sejfy na broń i zastanawiam się właśnie nad zakupem takiego sejfu.

    OdpowiedzUsuń